Ciekawostki,  Pozostałe

XVI Jarmark Rzeczy Ładnych – 13 Grudzień 2015

Mija kolejny dzień od zakończenia jarmarków, a ja wciąż nie mogę ochłonąć. Wpis można byłoby zakończyć słowami „było super” jednak to mało, aby opisać co się tam działo. Cała ekipa zebrała się już dzień wcześniej by móc rankiem wyjechać do Chorzowa. Auto spakowane więc w drogę. Podróż trwała może ok 20 minut, gdzie jadąc przez DTŚ kilometry mijały szybko. Przyjechaliśmy dużo przed czasem. Tuż po 9 byliśmy na miejscu – cała impreza zaczynała się o 10, więc zostało dużo czasu aby rozłożyć się na stoisku.

Miejsce numer 16 znajdowało się pod balkonami i z niego mieliśmy dobry widok na całą salę. W szybkim tempie rozgościliśmy się i przystąpiliśmy do przygotowania wizualnego. Asortyment taki jak prezentowałam u siebie na stronie. Przede wszystkim skupiłam się na ozdobach do włosów i tylko na tym – miałam kilka rzeczy takich jak przykładowe kieliszki ślubne z butelką, i zestaw ozdób ślubnych – takich jak butonierki i poduszka na obrączki czy kila drobnych opakowań na biżuterię.

3

Ogólnie uważam, że stoisko nie prezentowało się najlepiej na tych Jarmarkach, jednak jak na pierwszy raz nie było tak tragicznie. Wiele do zmiany jest w przygotowaniu na kolejną edycję. Dzięki temu wiem co poprawić, co dodać i czego unikać. Nie podarowałam sobie założenia yukata na Jarmarki. Czasami miałam wrażenie, że ludzie patrzyli się na mnie jakbym urwała się z choinki jednak była spora część osób uśmiechająca się przyjaźnie. Dzieci przechodzące obok mnie wyglądały na wystraszone bardziej niż ja. Widać dość mocno przypominałam Bukę z Muminków, a tak starałam się wyglądać przyjaźnie 🙂 Asortyment jakim cieszyło się największe wzięcie to oczywiście spineczki dla dziewczynek – chociaż była i klientka, która pyki zakupiła dla 22 letniej córki (?). Ogólnie zainteresowanie było. Niespodzianką była dla mnie wizyta mojej nauczycielki z liceum Pani Badowskiej (serdecznie pozdrawiam), która – jak się okazało – była również wystawcą na tej edycji Jarmarków. 

4

Ogólnie Jarmarki uważam za udane. Moja Pomocnica Anna wraz z kierowcą Pawłem toczyli batalie słowną na temat polityki co nie do końca mnie interesowało, ale cóż sama sobie wybrałam. Przyznam bez nich byłoby nudno 😉 

Reasumując:

Chcę jeszcze raz! I tak też będzie. Już dziś mogę Wam powiedzieć, iż Japoński Ogród KANZASHI wystąpi ponownie w kolejnej odsłonie Jarmarków, które odbędą się 20 Marca w tym samym miejscu. Będę na tym samym stanowisku co byłam 13 Grudnia. Nie zmieniam swojego położenia na mapie Jarmarków – łatwo mnie znajdziecie. Na kolejną edycję przygotuję się znacznie lepiej – obiecuję ^.^