Instrukcje,  Kanzashi,  Pozostałe

Technika – mocujemy do wsuwki

Podstawowe elementy pracy nad kanzashi mamy już omówione. Przystępujemy do klejenia płatków. Niby prosta rzecz, ale dostaję wiele pytań i wygląda na to, że do końca nie jest to takie proste jak mi się wydawało. Przygotowane trzonki można wykorzystać do różnych projektów, ale nie zawsze wiecie jak je przymocować. Z racji ostatniego zlecenia, zrobiłam krótki opis jak przymocować kanzashi do wsuwki. Dowiecie się w jaki sposób trwale to uczynić. Mocowanie trzonka z drucika florystycznego. Krok po kroku ja wykonać drobną ozdobę na wsuwce.

kwiat na wsuwce
kwiat na wsuwce

Zaczniemy od samego początku. Trzonek mam już przygotowany z drucika florystycznego teraz czas na przygotowanie materiału. Do tego projektu przygotowuję kwadraty o wymiarze 4×4 cm z wykorzystaniem „ostrych” płatków. Poniżej szybkie przypomnienie jak wykonać płatki ostre.

Po wykończeniu 8 sztuk możemy przystąpić do przyklejania ich na trzonek. Bardzo dobrze pracuje mi się na szpuli od żyłki. Wkładam do szpuli i mam stałe i równie podłoże i wole obie ręce, które przydadzą się do obsługi kleju jak i pęsety. Ułatwia to również w przypadku robienia zdjęć.

[fruitful_alert type=”alert-block”]RADA: Przyklejaj płatki przeciwstawnie do siebie, wtedy jesteś w stanie rozmieścić je równo na trzonku.[/fruitful_alert]

Jeśli chodzi o samą technikę klejenia to niestety każdy musi sobie ją wypracować. To samo dotyczy ilości kleju. Ja osobiście klej nakładam na płatek a nie na trzonek, wtedy jestem w stanie kontrolować ilość kleju. Pierwszy płatek kleję w taki sposób aby jego róg nie był na środku. Kolejny również przyklejam w taki sposób aby nie stykał się z poprzednim. To najczęściej popełniany błąd. Jeśli przykleimy bez rezerwy miejsca to kolejne płatki nie będą miały „miejsca” przy samym środku i będą sprawiały wrażenie nierównych. Polecam ten sposób przyklejania i nie przejmujcie się powstałą przestrzenią między nimi – na to też jest sposób. Gdy wszystkie osiem płatków jest już przyklejonych, możemy przystąpić do ozdabiania serca kwiatka.

Ozdabianie środka jest moją ulubioną czynnością w całym procesie tworzenia. W tym przypadku z góry było określone jak ma wyglądać serce kwiatka z racji życzenia klientki. Ostatnie przymiarki i jestem gotowa do wklejania wszystkiego do środka.

[fruitful_alert type=”alert-block”]RADA: Zanim przykleisz przypasuj „na sucho” wszystkie elementy.[/fruitful_alert]

Wiele pytań jest w sprawie zaopatrzenia się w metalowe elementy oraz pytacie czym ozdabiać. Pasuje wszystko co świeci, mieni się i da się wklejać. Wszelakiego rodzaju guziki imitujące cyrkonie, czy perełki, jakieś elementy metalowe służące do wytwarzania biżuterii, koraliki, perełki, nawet filcowe ozdoby czy inne elementy. Może w następnych wpisach bardziej skupię się na tym temacie. Dodatkowo wykonuję listki z płatków „okrągłych” i montuje je do kwiatka ozdabiając opalizującą perełką.

Po ozdobieniu naszego serduszka perełką i elementami metalowymi – czas na przymocowanie do wsuwki. Musimy najpierw przymierzyć długość drucika, jeśli jest za długi to przycinamy. Zalecałam w poprzednich radach aby był zawsze dłuższy, bo łatwiej go przyciąć niż pracować nad jego wydłużeniem. Za pomocą ołówka staram się wsuwkę rozszerzyć, aby łatwiej nanieść klej. Używam do tego kleju na gorąco i tak jak pokazuje zdjęcie pierwsze przyklejam drucik z kwiatkiem. Trzeba również dodać troszkę estetyki, ponieważ jest możliwość, że w takim stanie szybko odpadnie. Używam do tego srebrnej nici, którą przypadkowo kupiłam i przyznam, że dobrze mi się z nią pracuje. starannie owijam miejsce kleju srebrną nicią tak aby nie było widać kleju. Po zakończonym owijaniu wsuwki biorę kolejny klej UHU i smaruję srebrną nić tym klejem. Palcami rozprowadzam równomiernie i zostawiam do wyschnięcia.

[fruitful_alert type=”alert-block”]RADA: Srebrna nić ładnie wygląda, ale jej wadą jest to, że może pękać, UHU to klej który gruntuje nici i sprawia, że jest mniej narażona na uszkodzenia fizyczne. Zabezpiecza ją przed pękaniem. Klej nie zostawia śladów a po wyschnięciu znacznie utwardza posmarowaną powierzchnie.[/fruitful_alert]

W taki sposób mocujemy trzonek z drucika florystycznego. Moja rada na koniec: na wsuwce mocujmy drobne ozdoby, za duże nie będą trzymały się na włosach z racji ich ciężaru. Większe proponuję na kokówkach lub grzebykach.

Pierwszy sposób mamy już omówiony. Drugi zbyt wiele się nie różni poza sposobem montowania na trzonku oraz na wsuwce.

4 kwiaty - wsuwka
4 kwiaty – wsuwka

 

Zrobimy kolejną ozdobę krok po kroku. Jak widzicie jej wielkość nie jest oszałamiająca. Większa może nie utrzymać się na wsuwce, dlatego pamiętajcie, że nie wszystko można na niej zamontować. Przygotowujemy 4 kółka i za pomocą drucika jubilerskiego robimy 4 trzonki. Opis i sposób wykonywania trzonku znajdziecie we wcześniejszym wpisie.

Do tego projektu będę potrzebowała 5 płatków „okrągłych” czyli w sumie 20 sztuk. Wielkość kwadratów użytych do tego projektu to 3×3 cm, więc do ich składania niezbędna jest pęseta. Po wykonaniu i przypaleniu płatków jestem gotowa do przyklejania ich na trzonek.

Aby usprawnić sobie pracę ponownie wykorzystuję szpulę żyłki. W przypadku płatków okrągłych staraj się mieć je ułożone nim zaczniesz kleić. Zaczynam od pierwszego – smaruję klejem i nie przyklejam do maksymalnie do środka ale zachowuję troszkę przestrzeni. W przypadku rozmieszczenia płatków w kwiatach 5 płatkowych to sprawa jest trudniejsza. Zaczynam od jednego, następnie dwa kolejne przyklejam na przeciw pierwszego uwzględniając, że łączenie dwóch płatków musi być równe z „dzióbkiem” pierwszego. Kolejne przyklejam bez obaw, że wyszło nierówne. To bardzo dobry sposób na równomierne klejenie takiego kwiatka. W przypadku oczywiście „ostrych” płatków również ten sposób się sprawdza, jeśli kwiat składa się z 5 płatków. W taki sposób wykonujemy 4 sztuki kwiatuszków. Etap ozdabiania jest końcowy i już jesteśmy w stanie łączyć wszystkie cztery kwiaty. Formujemy sobie „wiązankę” z nich i zachowując ich układ skręcamy wszystkie druciki ze sobą.

Jeśli jest potrzeba można to również posklejać ze sobą aby się nie rozchodziły. Zazwyczaj podklejam na spodzie przy łączeniach trzonków. Druciki skręcone razem przymierzam do wsuwki i na kolanku wsuwki zakręcam. Nadmiar drucika obcinam i całość smaruję klejem na gorąco. W etapie następnym srebrną nicią owijam miejsce klenia tak długo aż nie będzie widać kleju. UHU smaruję srebrną nić dla utrwalenia i kolejna sprawa – podklejam od spodu materiałem. Nie musicie tego robić, jednak ma to swoją zaletę. Użyte druciki nie haczą włosów a podkładka z materiału również utrzymuje formę naszych kwiatków.

I to byłoby wszystko. Montowanie na wsuwce jest w miarę proste ale czasochłonne. Pamiętajcie o najważniejszym – na wsuwce montujemy drobne ozdoby w przypadku większych – wsuwka nie spełni swojego zadania.