Osobiste,  Pozostałe

Przemeblowanie

Zakończyło się przemeblowanie w mojej pracowni z czego jestem niezmiernie zadowolona. Efekt końcowy mnie powalił. Zrobiło się nagle więcej miejsca a dwa razy większe biurko sprawia, że chce się pracować. Koniec ze ściskiem i brakiem miejsca na biurku, gdzie wyciągnięcie pudełka z koralikami czyniło niemały bałagan.

Teraz wszystko się zmieniło. Są plusy i minusy zaistniałej sytuacji. Minusem jest natomiast nauka… Tak… Wszystkie rzeczy potrzebne do pracy mam w jednym pomieszczeniu, poukładane w kartonach na szafach jednak nie pod ręką. Muszę nauczyć się organizacji pracy co już widzę, że do łatwych zadań nie będzie należało. Nowe umiejscowienie moich komponentów sprawia, że wciąż gubię się w nowej pracowni, ale sądzę, że szybko się przyzwyczaję do nowości. Najważniejsze – komputer jest ze mną w pracowni – co uprzyjemnia mi czas pracy i ułatwia życie domownikom 🙂 W końcu moje „centrum dowodzenia” jest w jednym pokoju – może to nie wielkie salony bo niecałe 9m2  ale zawsze to coś.  Jak widać na zdjęciach moja pracownia przesycona jest ciepłymi barwami – ponoć pomaga w pracy 🙂 Lubuję się ciepłej tonacji więc pomarańczowy pokój był obowiązkowy. Wielkie dzięki dla Pawła za pracę jaką włożył w to cudo. Niebawem zacznie się projektowanie nastawki na biurko. Docelowo będzie troszkę inaczej niż wiszące półki nad biurkiem, ale to w kolejności oczywiście. Póki co to  mi wystarczy 🙂

Reasumując.

Wszystko idzie w dobrym kierunku. Wciąż trwają przygotowania do grudniowych jarmarków, ale w miedzy czasie pojawia się inna sposobność. Niebawem konwent w Rybniku ^.^ jednakże póki co ciii… nie zapeszam 🙂 o wszystkim będę informowała 🙂