Moje prace,  Osobiste,  Pozostałe

Komunie tuż tuż!

Jeszcze tydzień i rozpocznie się najbardziej gorący miesiąc w roku – MAJ. W maju szałem jest komunia. To takie małe wesele dla dziewczynki lub chłopca przyjmującego pierwszą Komunię Świętą. Zamawiane rok wcześniej sale bankietowe, limuzyny pod kościołami czy suknie rodem z bajki… Kiedyś tak nie było. Jednak świat się zmienia a z nim obchody pewnych świąt. 

W tym roku Bratanica Ola ma swoje święto. Zwyczaj u nas jest taki, że głowę zdobią wianuszki kwiatów. Ja również miałam taki wianuszek, ale tym razem postawiła Ewa na coś innego niż mówi tradycja.

6

 

Oczywiście grzebyk. Skromna ozdoba miała być i mam nadzieję, iż taka właśnie wyszła. Ola ma bardzo długie włosy – ciężkie i grube. Ciężko będzie wykonać jej fryzurę jednak Bratowa to sprytna kobieta i wymyśliła jej przepiękną fryzurę – a moim zadaniem było ozdobić jej włosy. Postawiłyśmy z Ewą na grzebyk i żabki. Zobaczymy co z tego wyjdzie – dziś próba generalna i mam nadzieję, że mój innowacyjny pomysł mocowania kanzashi na żabkach się przyjmie i spełni praktyczne wymogi.

2

 

Cały zestaw komunijny składa się z grzebyka średniej wielkości, siedmiu żabek nieco mniejszych niż kwiaty użyte w grzebyku oraz mała ozdoba do świecy.

Mam nadzieję, że się Oli spodoba 🙂